Saga rodu Zollów

Za kilka dni przypadnie kolejna rocznica śmierci Fryderyka Zolla młodszego – wspaniałego prawnika, profesora, kodyfikatora, etc. Dla czytelników tego bloga postać znacząca z uwagi na zasługi jakie uczony ten poniósł na rzecz powstania i rozwoju prawa własności intelektualnej na ziemiach polskich, zwłaszcza prawa autorskiego i przepisów o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przypominałem o tym kiedyś, przy okazji wpisu Profesor Fryderyk Zoll, poświęconego w znacznej mierze publikacji „Fryderyk Zoll. 1865-1948. Prawnik-uczony-kodyfikator”. Dziś cel wpisu jest podobny, z tymże książka jaką chciałbym polecić nie dotyczy jednego li tylko z członków tego znamienitego klanu, ale całej rodzinie właśnie.

Oto bowiem, 23 marca 2011 (dokładna data śmierci Fryderyka Zolla młodszego) ukażą się w Wydawnictwie Literackim wspomnienia pt. Zollowie. Opowieść rodzinna. Autorem ich jest inny znany i ceniony prawnik, tym razem jednak karnista, który „wyłamał” się z tradycji cywilistów – Andrzej Zoll, na którego zajęcia miałem przyjemność uczęszczać (choć miłością do prawa karnego nigdy nie zapałałem). O książce można przeczytać m.in. w dzisiejszym wywiadzie dla magazynu „Plus Minus” dziennika Rzeczpospolita, jaki przeprowadziła Ewa Usowicz (Co znaczy być Zollem; numer 11(942), 19-20 marca 2011).

Zdjęcie za Rzeczpospolitą (źródło: archiwum rodzinne Zollów) – Helena z Seelingów i Fryderyk starszy Zollowie, pradziadkowie Andrzeja Zolla, z synami i ich żonami. Od lewej: Adela i Fryderyk, Maryla i Józef, Oktawia i Antoni.

Tematy które też mogą Cie zainteresować

Możliwość komentowania jest wyłączona.

« »