Czy można zarejestrować znak (czerwonego) krzyża?

Pytanie oczywiście dotyczy rejestracji oznaczenia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża jako znaku towarowego. Odpowiedź jest dość prosta i raczej nie powinna budzić wątpliwości, a brzmi ona: NIE. Trochę większe problemy stwarza inne, poboczne pytanie, mianowicie, czy to oznacza, że w ogóle nie można zarejestrować krzyża jako takiego (czerwonego, czy innego, na białym bądź innym kolorze, mniej lub bardziej stylizowanego)? Tu odpowiedź nie jest taka oczywista. Z jednej bowiem strony w Polsce pojawiają się orzeczenia, które chciałyby temu zapobiec, z drugiej budzi to mój sprzeciw, a co najmniej mieszane uczucia.

Przykładem tego typu judykatu jest niedawno wzmiankowany przez Tomka Rychlickiego wyrok w sprawie VI SA/Wa 1095/10, z dnia 12 października 2010r. Otóż, zgodnie z jego treścią, odmówiono prawa do zarejestrowania znaku towarowego spółce ALTA sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, o numerze zgłoszenia 329092, które można obejrzeć sobie w bazie danych UPRP, a które prezentuje się następująco:

Zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, jak i wcześniej Urząd Patentowy wydając decyzję w tej sprawie, powoływały się na art. 131 ust. 2 pkt 3 (w zw. z art. 145 ust. 1) ustawy Prawo własności przemysłowej, który brzmi następująco:

Nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli (…) zawierają skróty nazw bądź symbole (herby, flagi, godła) obcych państw, organizacji międzynarodowych, a także przyjęte w obcych państwach urzędowe oznaczenia, stemple kontrolne i gwarancyjne, jeżeli zakaz taki wynika z umów międzynarodowych, chyba że zgłaszający wykaże się zezwoleniem właściwego organu, które uprawnia go do używania takich oznaczeń w obrocie;

Owe zaś umowy międzynarodowe to przede wszystkim AKT SZTOKHOLMSKI zmieniający Konwencję paryską o ochronie własności przemysłowej z dnia 20 marca 1883r., zmienioną w Brukseli dnia 14 grudnia 1900r., w Waszyngtonie dnia 2 czerwca 1911r., w Hadze dnia 6 listopada 1925r., w Londynie dnia 2 czerwca 1934r., w Lizbonie dnia 31 października 1958r., oraz Konwencje o ochronie ofiar wojny, podpisane w Genewie dnia 12 sierpnia 1949 roku.

Ten drugi akt zabrania używania znaku „Czerwonego Krzyża” lub innych znaków stanowiących jego „naśladownictwo”. Pierwsza zaś z wymienionych konwencji zakazuje rejestracji znaków towarowych, które byłyby „naśladownictwem heraldycznym” chronionych flag, herbów, godeł.

I tutaj jest niestety tzw. pies pogrzebany. Ani bowiem Urząd Patentowy, ani WSA nie precyzują co znaczyć ma owo naśladownictwo (którego literalnie nie zna polska ustawa), ograniczając się do enigmatycznych stwierdzeń typu: naśladownictwo (imitacja) to używanie znaków, które mogą być mylone ze znakiem Czerwonego Krzyża. Ale co to znaczy konkretnie? Czy porównujemy różnice, czy podobieństwa, czy mylenie to to samo co wprowadzenie w błąd, kto może ulec pomyłce – przeciętny konsument, czy ktoś inny? Itp., itd. Pytań bez liku, a odpowiedzi żadnej.

Do tego dochodzi kompletne zignorowanie owego „heraldycznego naśladownictwa”, które winno kierować ocenę na trochę inne tory, niż przyjęte na gruncie polskiej ustawy. Przypomnę choćby, że prof. Georg Hendrik Christiaan Bodenhausen, pierwszy dyrektor generalny Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO), który miał niezaprzeczalny wpływ na prace nad aktem sztokholmskim Konwencji paryskiej, pisał m.in.: „imitacja tamże zabroniona [tj. na gruncie Konwencji] ma węższy zakres niż imitacja, która normalnie uważana jest za niedopuszczalną pomiędzy znakami towarowymi”.

Do tego nie sposób odnieść się praktyki Urzędu Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM), który zarejestrował np. taki oto znak

twierdząc m.in. że nie doszło tutaj do użycia znaku „Czerwonego Krzyża”, gdyż kolor jest odmienny, a dodatkowo wstawiono słowo „repair” (opis decyzji w sprawie znaku R 315/2006-1 D&W Repair dostępny jest w raporcie OHIM).

Mam nadzieję, że w tej lub podobnej sprawie trochę więc jaśniej i bardziej liberalnie wypowie się Naczelny Sąd Administracyjny, bo nie jest pożądane wyłączenie z używania (i rejestrowania) wszelkich znaków, które krzyż (czerwony lub inny) w sobie nosić mogą.

Dla dodatkowej lektury polecam m.in.:

Przewodnik dotyczący ochrony znaku Czerwonego Krzyża, wydany przez Zarząd Główny PCK

mój artykuł na temat konfliktu między rejestracją znaków towarowych a oznaczeniami heraldycznymi (Journal of Intellectual Property Law & Practice (2009) 4 (9): 673-679)

Możliwość komentowania jest wyłączona.

« »