Czy sprzedaż soczewek on line to usługa świadczona drogą elektroniczną?

Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną obowiązuje w Polsce dobrych kilka lat. Dyrektywa 2000/31, a więc tzw. dyrektywa o handlu elektronicznym jeszcze dłużej. Ale – paradoksalnie – mimo tak długiego czasu i dynamicznego rozwoju e-commerce, istnieje zadziwiająco mało orzeczeń, które tłumaczyłyby rzecz, wydawałoby się, najważniejszą, a więc czym w ogóle jest usługa świadczona droga elektroniczną/usługa społeczeństwa informacyjnego?

Skutkuje to tym, że często nie wiadomo co wchodzi w zakres wskazanych aktów prawnych, a co za tym idzie, czy na usługodawcy np. ciążą określone obowiązki? A wbrew pozorom całkiem łatwo w tym wszystkim się pogubić. No bo jak np. rozumieć wskazanie, że dotyczy to usług świadczonych za wynagrodzeniem, gdy za chwilę dyrektywa mówi, że jednak może tak nie do końca, bo i bez wynagrodzenia to też….

Jedną z tego typu wątpliwości rozwiązał ostatnio Trybunał Sprawiedliwości UE (zwany ETS’em), w sprawie, której kanwą była działalność węgierskiego przedsiębiorcy, sprzedającego w internecie szkła kontaktowe. Wydawałoby się, że skoro sprzedaje on line, to wszystko ok, znaczy że usługa jest świadczona drogą elektroniczną. Ale co w takim razie zrobić z motywem 18 preambuły do dyrektywy, który stanowi, iż

Usługi społeczeństwa informacyjnego obejmują szeroki zakres rodzajów działalności gospodarczej prowadzonych w trybie on-line; takie rodzaje działalności mogą w szczególności polegać na sprzedaży towarów on-line; nie zaliczają się do nich rodzaje działalności takie jak dostawa towarów jako taka lub świadczenie usług off-line;. […] działania, które ze względu na swój charakter nie mogą być wykonane na odległość lub drogą elektroniczną, takie jak ustawowa kontrola ksiąg rachunkowych lub konsultacja medyczna wymagająca fizycznego badania pacjenta nie są usługami społeczeństwa informacyjnego.

Hmmm, no jest pewien zgryz. Dobrze więc, że ETS się tutaj wypowiedział, tym bardziej, że – jak mi się wydaje – wypowiedział się prawidłowo, tzn. rzekł tak:

W tych okolicznościach w przypadku, w którym konsultacja medyczna wymagająca fizycznego badania klienta stanowiłaby nierozerwalną część sprzedaży soczewek kontaktowych, wymóg takiej konsultacji skutkowałby tym, iż taka sprzedaż nie weszłaby ostatecznie do zakresu zastosowania rzeczonej dyrektywy.

W kwestii tej należy podnieść, że soczewki te maja bezpośredni kontakt z oczami i stanowią wyroby medyczne, których stosowanie może w szczególnych wypadkach spowodować zapalenia oka, a nawet trwałą wadę wzroku, przy czym mogą one zostać wywołane przez samo tylko noszenie owych soczewek. Wymóg wcześniejszej konsultacji medycznej może w związku z tym okazać się uzasadniony.

W tym zakresie osoba zamierzająca nosić soczewki kontaktowe może zostać zobowiązana do poddania się prewencyjnemu badaniu okulistycznemu, w trakcie którego, po pierwsze bada się, czy względy natury medycznej nie sprzeciwiają się temu, aby osoba ta nosiła soczewki, oraz, po drugie, ustala się dokładne wartości niezbędnej korekty w dioptriach.

Niemniej jednak badanie to nie stanowi nierozerwalnej części sprzedaży soczewek kontaktowych. W rzeczywistości bowiem może ono zostać dokonane niezależnie od czynności sprzedaży, ponieważ sprzedaż może zostać dokonana nawet na odległość na podstawie recepty wydanej przez lekarza okulistę, który wcześniej zbadał klienta.

W związku z tym należy stwierdzić, że konsultacja medyczna wymagająca fizycznego zbadania pacjenta, od jakiej może zostać uzależniona sprzedaż soczewek kontaktowych, nie jest nierozerwalnie związana z tą sprzedażą.

Ponadto, o ile prawdą jest, że względy natury medycznej mogą wymagać, aby klient poddawał się również konsultacjom medycznym w celu fizycznego zbadania umieszczenia soczewek oraz kontrolom okulistycznym w regularnych odstępach czasu w celu określenia wpływu noszenia soczewek, to jednak owe badania i kontrola następują w trakcie używania soczewek, to znaczy już po ich dostawie. W ten sposób konsultacje medyczne nie są związane z czynnością sprzedaży soczewek.

Z powyższego wynika, ze przepis krajowy, który zakazuje sprzedaży takich soczewek przez Internet, należy co do zasady do zakresu zastosowania dyrektywy 2000/31.

Podkreślenia moje. Link do orzeczenia z dnia 2 grudnia 2010r. w sprawie Ker-Optika bt przeciwko ÀNTSZ Dél-dunántúli Regionális Intézete (C-108/09) i poprzedzającej go opinii rzecznika generalnego.

Zdjęcie: Dave Lewis „Morning Routine” (Attribution-NonCommercial 2.0 Generic).

———————–

08/12/2010 – mały update w związku z pytaniami, jakie do mnie dotarły:

– wyrok jest ciekawy, dlatego że pokazuje, iż usługi świadczone przez przedsiębiorcę można „dzielić”, czyli że część (np. wybór soczewek, złożenie zamówienia, przyjecie zapłaty) jest usługą świadczoną droga elektroniczną, a część (np. sama dostawa, czy badanie lekarskie) jest poza tym zakresem. Z tej przyczyny przede wszystkim wyrok został przeze mnie opisany,

– natomiast druga sprawa to już rozważania ETS dotyczące konkretnej sprawy, co mnie nie do końca już tak interesuje, a więc dokładniejsze rozważania, na temat tego czy ograniczenia prawa krajowego, dotyczące sprzedaży soczewek kontaktowych są zgodne z prawem wspólnotowym, w szczególności z art. 34 i 36 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. I tutaj najlepiej chyba przywołać tezy końcowe komentowanego orzeczenia, które brzmią tak:

Przepisy krajowe dotyczące sprzedaży soczewek kontaktowych należą do zakresu zastosowania dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego („dyrektywy o handlu elektronicznym”), jako że dotyczą sprzedaży tych soczewek przez Internet. Z kolei, przepisy krajowe dotyczące dostawy rzeczonych soczewek nie należą do zakresu zastosowania tej dyrektywy.

Artykuły 34 TFUE i 36 TFUE, a także dyrektywa 2000/31 powinny być interpretowane w ten sposób, że sprzeciwiają się one uregulowaniu krajowemu, które zezwala na sprzedaż soczewek kontaktowych jedynie w specjalistycznych punktach sprzedaży wyrobów medycznych.

– jakby to jeszcze było niewystarczające, to krótkie opisy wyroku są jeszcze dostępne m.in. tutaj i tu

Możliwość komentowania jest wyłączona.

« »