Internet na rozdrożu. Jak należy uregulować odpowiedzialność za treść w Internecie?

W dniu jutrzejszym odbędzie się w Warszawie konferencja, organizowana przez Fundację Panoptykon, pt. Internet na rozdrożu. Wyzwania dla regulacji Internetu w Polsce i Unii Europejskiej. Ma to być uwieńczenie rocznej pracy, w ramach której Fundacja starała się opracować różne tematy związane jednocześnie z nowymi technologiami i ochroną praw człowieka. Namacalnym tego efektem jest Raport, noszący nazwę Internet a prawa podstawowe. Ekspresowy przegląd problemów regulacyjnych. Zachęcam do uczestnictwa i lektury, także dlatego, że jest to wszystko w jakimś małym stopniu związane także z moją aktywnością.

Wynika to wszystko z tego, że właśnie mniej więcej rok temu, za pośrednictwem Tomka Rychlickiego, zostałem zaproszony do zespołu, którego zadaniem miało być opracowanie krótkich analiz, odnośnie różnych problemów, zarówno technicznych, jak i prawnych. Mi przypadł temat odpowiedzialności pośredników w sieci. Z analizą tą (jak i innymi, przygotowanymi przez pozostałe osoby), można się zapoznać na dedykowanej temu stronie, klikając na odnośnik do mojego tekstu, noszącego tytuł Jak należy uregulować odpowiedzialność za treść w Internecie? Wybrane aspekty).

Spieszę jednak wyjaśnić, że z różnych przyczyn, nie wszystkich wszak zależnych ode mnie, ta moja analiza nie jest w pełni ukończonym dziełem. Widzę też, że została opublikowana w trochę śmieszny sposób, bo zawiera jakby dwa wstępy, a wszystko przez to, że przygotowywałem też tzw. executive summary do tejże pracy i ktoś to po prostu automatycznie połączył.

W każdym razie, odnośnie braku ukończenia, to przede wszystkim w naszych planach było przeprowadzenie jeszcze kilku „eksperymentów”, ankiet, etc., na co zabrakło niestety czasu, środków, a czasem też i innych rzeczy. Nie ma też zaznaczenia, że analiza była wykonana gdzieś chyba koło lutego, a wersja która jest dostępna (zawierająca różne dodatkowe uwagi) pochodzi z okolic marca br. Nie ma więc tam wszystkiego co się ukazało od tamtej pory, wliczając w to wyrok Trybunału (wielka izba) z dnia 12 lipca 2011r. W sprawie C‑324/09 L’Oréal SA i inni przeciwko eBay International AG i inni. No ale reszta myślę, że w jakiś sposób mimo wszystko może się przydać i miejscami może być pomocna.

Przede wszystkim zaś mam nadzieję, że jutro w czasie konferencji będzie ciekawie (postaram się to kiedyś zrelacjonować może), a w tym miejscu chciałbym jeszcze raz podziękować tylko Tomkowi i Kasi Szymielewicz, a także szczególnie Józefowi Halbersztadtowi i Krzysztofowi Siewiczowi za wspólne spotkania, inspirujące dyskusje i uwagi.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

« »