Wiedza dostawców usług hostingowych

Mam nadzieję, że czegoś nie przeoczyłem, ale wydaje mi się, że na wszystkich polskich stronach, które częściej lub rzadziej mam przyjemność odwiedzać, nie zanotowano tego faktu. A chodzi o orzeczenie sądu amerykańskiego w sprawie IO Group, Inc. v. Veoh Networks, Inc.. Jeśli jest inaczej – proszę o sprostowanie.

Orzeczenie jest ciekawe dla wszystkich tych, którzy interesują się świadczeniem usług drogą elektroniczną i odpowiedzialność service provider’ów. Aczkolwiek od razu dwie uwagi/zastrzeżenia. Oczywiście wyrok nie dotyczy ani prawa europejskiego, ani polskiego, a DMCA, po drugie wydał go „tylko” tamtejszy Sąd Rejonowy (California Northern District Court). Oba jednak te zastrzeżenia nie są aż tak istotne, żeby nie można było zwracać nań uwagi. Po pierwsze, polska ustawa i prawo europejskie jest w dużej mierze oparte na uregulowaniach i doświadczeniach płynących ze Stanów Zjednoczonych. Co więcej, warto próbować (tak to przynajmniej czyniłem w moich poważniejszych opracowaniach) pewne nasze luki, uzupełniać lepszymi pomysłami zza oceanu. Po drugie, Sąd w Kalifornii przeprowadził naprawdę bardzo dobrą i dogłębną interpretację przepisów, jakiej nie powstydziłby się żaden sąd wyższej instancji, stąd nie jest wykluczone, że część tej wykładni zostanie zaaprobowana.

Tak czy inaczej, zainteresowanych odsyłam do lektury uzasadnienia. Sam zaś, bez opisywania stanu faktycznego i rozważania wszystkich problemów chcę zwrócić uwagę tylko na jeden fragment tegoż orzeczenia, moim zdaniem najbardziej interesujący (do zacytowania którego stan faktyczny nie jest aż tak potrzebny).

Otóż, odnosząc się do Sekcji 512(c) DMCA, któy brzmi następująco:

A service provider shall not be liable for monetary relief, or, except as provided in subsection (j), for injunctive or other equitable relief, for infringement of copyright by reason of the storage at the direction of a user of material that resides on a system or network controlled or operated by or for the service provider, if the service provider—
(A)
(i) does not have actual knowledge that the material or an activity using the material on the system or network is infringing;
(ii) in the absence of such actual knowledge, is not aware of facts or circumstances from which infringing activity is apparent; or
(iii) upon obtaining such knowledge or awareness, acts expeditiously to remove, or disable access to, the material;
(B) does not receive a financial benefit directly attributable to the infringing activity, in a case in which the service provider has the right and ability to control such activity; and
(C) upon notification of claimed infringement as described in paragraph (3), responds expeditiously to remove, or disable access to, the material that is claimed to be infringing or to be the subject of infringing activity.

, sędzia Howard R. Lloyd zaadoptował bardzo surowy standard dla wymogu określonego pod literką (A)(ii), a więc dla znalezienia takiej świadomości/wiedzy. Otóż, aprobując tutaj poniekąd wcześniejszy pogląd wyrażony w sprawie Corbis Corp. v. Amazon.com, 351 F.Supp.2d 1090, 1108 (W.D. Wa. 2004) sędzia stwierdził, że taka wiedza/świadomość może być przypisana, jeśli service provider umyślnie, w sposób zamierzony prowadził dalej serwis w obliczu rażących, rzucających się w oczy czynników, których istnienia był świadomy. Innymi słowy, że przymykał oko na oczywiste naruszenia. Tak więc rzecz sprowadzałaby się do umyślności lub rażącego niedbalstwa. Stąd próg ten byłby wysoko podniesiony. Moim zdaniem całkowicie słusznie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

« »